Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Wydawcy z USA przeciwstawiają się dominacji Google i Facebooka

11—07—2017

Prawie amerykańskich 2000 wydawców, zrzeszonych w koalicji News Media Alliance, zwróci się do Kongresu o wprowadzenie możliwości negocjacji lepszych warunków współpracy z dwoma dominującymi platformami internetowymi – konkretnie z Google i Facebookiem.

Media i inne podmioty zrzeszone News Media Alliance w tym tygodniu zamierzają zwrócić się do amerykańskiego Kongresu o częściowe odstępstwo od obowiązujących przepisów prawa antymonopolowego. Jak wskazują – obecnie obowiązujące przepisy w założeniu mają chronić przed szkodami, które mogą wyrządzić dominujące monopolistyczne przedsiębiorstwa, z drugiej jednak strony nie pozwalają mediom wspólnie negocjować umów z takim potężnymi firmami jakimi są Facebook czy Google. Tymczasem – jak wskazują w swoim oświadczeniu wydawcy zrzeszeni w organizacji News Media Alliance – dopiero takie wspólne negocjacje pozwolą na udostępnianie użytkownikom wysokiej jakości materiałów dziennikarskich i na związany z tym wzrost przychodów z reklam. 

Czym jest organizacja News Media Alliance?

News Media Alliance to organizacja non-profit z siedzibą w Arlington w stanie Wirginia, zrzeszająca prawie 2000 podmiotów – głównie z branży mediów informacyjnych (w tym także portale informacyjne). Należą do niej m.in. The New York Times, The Wall Street Journal, The Washington Post oraz The Daily News. 

Na co dzień koncentruje się na zagadnieniach związanych z rozwojem mediów informacyjnych. Ich oświadczenie opublikowane zostało na stronie internetowej organizacji, poświęcony mu został także artykuł w The New York Times – w wydaniu papierowym oraz na stronie internetowej.

O co walczy News Media Alliance?

Media i inne podmioty zrzeszone News Media Alliance w tym tygodniu zamierzają zwrócić się do amerykańskiego Kongresu o częściowe odstępstwo od obowiązujących przepisów prawa antymonopolowego, co pozwoli na skuteczniejsze negocjacje z dwoma firmami. Google i Facebook obecnie dominują w Internecie, dlatego wydawcy muszą grać według zasad przez nich narzuconych, co wiąże się nie tylko z podziałem przychodów, ale także z ryzykiem obniżenia jakości lokalnego dziennikarstwa, czego przykładem mogą być np. fake newsy, których często nie można odróżnić od prawdziwych wiadomości.

W tekście "News Outlets to Seek Bargaining Rights Against Google and Facebook", opublikowanym na stronie The New York Times wydawcy doceniają wysiłki Facebooka i Google prowadzące do wyświetlania wiadomości użytkownikom, którzy nigdy nie sięgnęliby do nich samodzielnie – np. Facebook w ostatnim czasie uzgadnia z wydawcami nowe sposoby na publikację lokalnych wiadomości w swoim kanale informacyjnym, Google natomiast wprowadził zmiany w algorytmie w serwisie News Lab, co pozwala lepszą prezentację nowości w wynikach wyszukiwania. Z drugiej jednak strony – jak podkreślają wydawcy – za deklaracjami i rozmowami nie zawsze idą konkretne działania.

Dominacja Google i Facebooka jest już widoczna na wielu polach

Dominacja Google i Facebooka na rynku reklamy cyfrowej jest niezaprzeczalna. W marcu 2017 roku telewizja informacyjna CNBC opublikowała na swojej stronie internetowej prognozy, dotyczące wydatków na reklamę internetową – według prognoz ekspertów firmy eMarketer w całym 2017 roku Google prawdopodobnie zarobi 72,69 miliardów dolarów, Facebook natomiast – 33,76 miliardów dolarów. Oznacza to, że w tym roku ok. 46 proc. całkowitych nakładów na reklamę w Internecie trafi do tych dwóch firm (cały artykuł "Facebook and Google predicted to make $106 billion from advertising in 2017, almost half of world's digital ad spend" można przeczytaj tutaj).

Na dodatek z roku na rok dominacja dużych firm na rynku zwiększa się, co nie powinno dziwić, jeśli przyjrzymy się tylko kilku wybranym faktom, opublikowanym tylko w ostatnich miesiącach:

  • użytkownicy coraz częściej korzystają z urządzeń mobilnych, a w tych reklamy klikane są częściej; także Google kilka miesięcy temu podał, że w 2016 roku klikalność w ich reklamy wzrosła o 33 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim;
  • zmiany wprowadzone w systemie reklamowym Google AdWords w wyszukiwarkach sprawiły, że pozycjonowanie straciło na znaczeniu, a prowadzenie kampanii płatnych w Google’u stało się dla wielu przedsiębiorców koniecznością, a nie wyborem;
  • użytkownikom skrzynek pocztowych Gmail wciąż wyświetlane są spersonalizowane reklamy (choć wkrótce ma się to zmienić); a obecnie Gmail to najpopularniejszy serwis pocztowy na świecie – aktywnie korzysta z niego już ponad miliard użytkowników z całego świata;
  • testowane są zmiany w systemie reklamowym Facebooka, m.in. reklamy na Messengerze i w materiałach video – w tym także podczas transmisji live; to, że te dwa obszary znalazły się na celowniku, nie powinno nikogo dziwić – z Messengera, czyli komunikatora na Facebooku, korzysta codziennie ponad miliard osób, natomiast ponad 500 milionów użytkowników ogląda każdego dnia ok. 100 mln. godzin filmów, publikowanych na FB lub emitowanych na żywo za jego pośrednictwem.

Wykorzystanie dominującej pozycji ściągnęło na Google kłopoty

Warto jednak wspomnieć, że wykorzystanie dominującej pozycji już ściągnęło na Google kłopoty. Pod koniec czerwca zakończyło się postępowanie, dotyczące dominującej pozycji Google Shopping – Komisja Europejska nałożyła na Google grzywnę w wysokości 2,42 mld euro. Krytyce została poddana strategia polegająca na umieszczaniu na czołowym miejscu wyników wyszukiwania własnej porównywarki cenowej, ponadto za pomocą algorytmów obniżane były w wynikach wyszukiwania pozycje konkurentów (w niektórych przypadkach wyniki dotyczące konkurencji publikował dopiero na czwartej stronie wyników wyszukiwania) – porównywarka cenowa Google’a nie podlega natomiast ogólnym algorytmom wyszukiwania. Komisja Europejska zaznaczyła przy tym, że nielegalna nie jest dominująca pozycja Google’a wśród wyszukiwarek – naganne jest natomiast nadużywanie swojej silnej pozycji rynkowej do ograniczania konkurencji na rynku. Przeczytaj nasz artykuł „Google zapłaci ponad 2 miliardy euro kary”.

Podsumowanie

Media i inne podmioty zrzeszone News Media Alliance w tym tygodniu zamierzają zwrócić się do amerykańskiego Kongresu o częściowe odstępstwo od obowiązujących przepisów prawa antymonopolowego. Jak wskazują – obecnie obowiązujące przepisy w założeniu mają chronić przed szkodami, które mogą wyrządzić dominujące monopolistyczne przedsiębiorstwa, z drugiej jednak strony nie pozwalają mediom wspólnie negocjować umów z takim potężnymi firmami jakimi są Facebook czy Google. A dopiero takie wspólne negocjacje pozwolą na udostępnianie użytkownikom wysokiej jakości materiałów dziennikarskich i na związany z tym wzrost przychodów z reklam.

Za proponowanymi zmianami stoi News Media Alliance, organizacja non-profit, zrzeszająca prawie 2000 podmiotów – głównie z branży mediów informacyjnych, m.in. The New York Times, The Wall Street Journal, The Washington Post oraz The Daily News. Ich oświadczenie opublikowane zostało na stronie internetowej organizacji, poświęcony mu został także artykuł w The New York Times – w wydaniu papierowym oraz na stronie internetowej.

Wydawcy z jednej strony doceniają wysiłki Facebooka i Google prowadzące do wyświetlania wiadomości użytkownikom, którzy nigdy nie sięgnęliby do nich samodzielnie, jednak z drugiej strony. Google i Facebook obecnie dominują w Internecie, dlatego trzeba grać według zasad przez nich narzuconych. Ma to przełożenie nie tylko na podział przychodów z rynku, ale także z ryzykiem obniżenia jakości lokalnego dziennikarstwa, czego przykładem mogą być np. fake newsy, których często nie można odróżnić od prawdziwych wiadomości.

Słowa kluczowe

  • Google
  • Facebook

Najnowsze artykuły

Jak tworzyć reklamy elastyczne, które pomogą w sprzedaży?

Reklamodawcy będą teraz mieli nowe narzędzia, które pomogą im w tworzeniu i optymalizacji skutecznych reklam elastycznych w wyszukiwarce Google.

Reklamy typu Tylko połączenie z prawdziwymi nazwami firm

Reklamodawcy, którzy w swoich kampaniach Google Ads stosują reklamy tekstowe typu ,,Tylko połączenie", będą musieli podawać w reklamach prawdziwe nazwy swoich firm.

Rozszerzenia lokalizacji – co warto o nich wiedzieć?

Rozszerzenia lokalizacji są bardzo istotnym elementem reklam, który warto dodać do swojej kampanii. Oczywiście tylko w sytuacji, gdy sprzedaż jest prowadzona również w punkcie stacjonarnym.