Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Blokowanie reklam w przeglądarce Chrome coraz bliżej

09—01—2018

Nachalne, irytujące użytkowników reklamy będą automatycznie blokowane w przeglądarce Google Chrome już od połowy lutego.

Do tych zmian Google szykował się od dawna – już w kwietniu 2017 roku pojawiły się pierwsze informacje o tym, że twórcy przeglądarki Chrome rozważają wprowadzenie mechanizmu blokującego reklamy. Inspiracją do zmian stały się wytyczne dotyczące reklam wysokiej jakości, opracowane przez Coalition for Better Ads, w której skład wchodzą m.in. firmy działające w branży marketingowej. Według wytycznych, do grona najbardziej irytujących reklam należą m.in. reklamy typu pop-up, automatycznie odtwarzające dźwięk, zajmujące dużą część ekranu urządzenia czy reklamy, które odliczają czas do jej zamknięcia. To właśnie tego typu reklamy będą wkrótce blokowane.

Nowe zasady reklamowe opracowane przez Coalition for Better Ads

Nowe zasady reklamowe zostały opracowane przez Coalition for Better Ads – zrzeszenie dużych reklamodawców oraz firm i podmiotów działających w branży marketingowej. Wśród nich znalazły się takie znane firmy jak Google, Facebook, Interactive Advertising Bureau (IAB – stowarzyszenie zrzeszającego podmioty z branży marketingu on-line), Axel Springer, Microsoft, News Media Alliance, Reuters, Procter & Gamble, The Washington Post czy Unilever.

Podstawą nowych zasad były wyniki badań, w których wzięło 25 tys. użytkowników. Doprowadziły one do opracowania nowych standardów dotyczących reklam wysokiej jakości, emitowanych w krajach Europy oraz Ameryki Północnej. W wytycznych znalazły się też informacje o tym, jakie reklamy budzą największą irytację użytkowników. Na komputerach są to: reklamy typu pop-up (Pop-up Ads), reklamy video automatyczne odtwarzające dźwięk (Auto-playing Video Ads with Sound), reklamy „odliczające” czas do jej zamknięcia (Prestitial Ads with Countdown) oraz duże reklamy znajdujące się przy krawędzi strony (Large Sticky Ads).

Na urządzeniach mobilnych użytkowników najczęściej irytują:

  • reklamy typu pop-up (Pop-up Ads),
  • reklamy, które zajmują na ekranie urządzenia więcej niż 30 proc. powierzchni (Ad Experience: Ad Density Higher Than 30%) – obojętnie czy są to płatne reklamy tekstowe, video czy graficzne,
  • animowane migające reklamy (Flashing Animated Ads),
  • reklamy video automatyczne odtwarzające dźwięk (Auto-playing Video Ads with Sound),
  • reklamy „odliczające” czas do jej zamknięcia (Prestitial Ads with Countdown),
  • reklamy zajmujące cały ekran i zmuszające użytkowników do scrollowania, zajmujące więcej niż 30 proc. strony (Full-screen Scrollover Ad),
  • duże reklamy znajdujące się przy krawędzi strony (Large Sticky Ads).

Google przygotował narzędzia dla właścicieli witryn

Właściciele stron internetowych, na których mogą się znaleźć blokowane reklamy, mogą sprawdzić swoje strony w narzędziu Ad Experience Report – aby z niego skorzystać, należy wejść na stronę https://www.google.com/webmasters/tools/ad-experience-unverified, a następnie zalogować się na swoje konto Google i wybrać z menu odpowiednie opcje. Na stronie można sprawdzić, czy widoczność reklam w witrynie nie narusza kryteriów, przygotowanych przez Better Ads Standards. Sprawdzane są: układ i funkcjonowanie witryny, umieszczone treści oraz reklamy, które widzą użytkownicy. Jeśli podczas weryfikacji system wykryje nachalne reklamy, znajdą się na one na dwóch listach  – oddzielnie dla wersji na komputery i oddzielnie dla wersji na urządzenia mobilne. Jeśli okaże się, że witryna zawiera reklamy naruszające zasady, po dokonaniu niezbędnych poprawek można przesłać stronę do ponownej oceny.

Od połowy lutego przeglądarka Chrome będzie blokowała wyświetlanie tych reklam, które zostaną ocenione w raportach negatywnie, dlatego zbliżające się tygodnie to dobry czas na dokonanie zmian i przygotowanie witryny do nowych wymagań.

Podsumowanie

Oficjalnie dużym firmom z Coalition for Better Ads przyświeca szczytny cel – poprawienie komfortu użytkowników, którzy skarżą się na ograniczanie przez reklamy dostępu do treści czy powolne działanie przeglądarek. Tego z pewnością nie można podważyć, choć nieco wątpliwości może budzić fakt, że to określona grupa firm czy organizacji niejako narzuca standardy reklamowe w Internecie i podaje, jakie reklamy charakteryzują się „wysoką jakością” i mogą być wyświetlane, a jakie reklamy tych standardów nie spełniają i zostają blokowane. Tym bardziej, że ważną rolę w Coalition for Better Ads odgrywa Google, który dzięki reklamom w Internecie co roku zarabia miliardy dolarów.

Możliwe, że cała akcja ma jeszcze jeden cel. Korzystanie z wtyczek blokujących reklamy jest z roku na rok coraz popularniejsze i to w większości krajów na świecie, co potwierdza także ostatni raport OnAudience.com (raport w wersji PDF dostępny jest tutaj). Obecnie większość internautów korzysta z przeglądarki Chrome (ok. 60 proc.). Jeśli więc ta grupa użytkowników będzie już miała od razu zainstalowaną wtyczkę blokującą wybrane reklamy, to może się okazać, że część z nich nie będzie sobie zawracała głowy instalowaniem kolejnego programu, który mógłby być np. zagrożeniem dla całego systemu reklamowego Google AdWords.

Więcej czytaj o tym w naszym artykule „W przeglądarce Chrome reklamy będą automatycznie blokowane”.

Słowa kluczowe

  • Google Chrome
  • Google AdWords
  • reklama

Najnowsze artykuły

Trendy w zachowaniach potencjalnych klientów wykorzystaj w kampanii Google Ads

Google podpowiada, jakim charakterystycznym zachowaniom użytkowników warto się przyjrzeć i w jaki sposób można wykorzystać je w kampaniach Google Ads (AdWords).

Jak tworzyć reklamy elastyczne, które pomogą w sprzedaży?

Reklamodawcy będą teraz mieli nowe narzędzia, które pomogą im w tworzeniu i optymalizacji skutecznych reklam elastycznych w wyszukiwarce Google.

Reklamy typu „Tylko połączenie” z prawdziwymi nazwami firm

Reklamodawcy, którzy w swoich kampaniach Google Ads stosują reklamy tekstowe typu „Tylko połączenie”, będą musieli podawać w reklamach prawdziwe nazwy swoich firm.