Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Dotychczasowe zmiany w Google Shopping to za mało?

26—11—2018

Wciąż nie milkną echa decyzji Komisji Europejskiej, która w połowie 2017 roku nałożyła na Googlea karę za nieuczciwą konkurencję związaną z Google Shopping (Google Zakupy). W ostatnim czasie coraz głośniej słychać, że wprowadzone do tej pory zmiany to wciąż za mało, a Google wcale swoich praktyk nie zaprzestał.

Aby dowiedzieć się, dlaczego zainteresowanie Komisji Europejskiej porównywarką Google Shopping jest dla samego Googlea tak kłopotliwe, należy cofnąć się o kilka lat - do początków dochodzenia, które Komisja rozpoczęła w związku z doniesieniami o nieuczciwej konkurencji w wyszukiwarce. Dochodzenie zakończyło się w połowie 2017 roku - Komisja nałożyła wtedy na Googlea karę w wysokości 2,42 mld euro i zapowiedziała kolejną karę sięgającą nawet 5 proc. średniego dziennego obrotu spółki, jeśli Google nie wprowadzi w swojej wyszukiwarce zmian. Google od tego momentu umożliwia innym podmiotom reklamowanie się na szczycie wyników wyszukiwania, jednak niektórzy uważają, że nie rozwiązuje to problemu dominacji amerykańskiej firmy. Kilka dni temu kilkunastu szefów porównywarek cenowych opublikowało list otwarty, w którym zarzucają, że choć minęło 1,5 roku od decyzji Komisji Europejskiej, działania Googlea wcale nie uległy zmianie, bo zasady aukcji nadal mocno faworyzują Googlea.

Google ukarany za nadużywanie swojej dominującej pozycji

Krytyce Komisji Europejskiej została poddana strategia polegająca na umieszczaniu na czołowym miejscu wyników wyszukiwania własnej porównywarki cenowej (czyli właśnie Google Shopping), ponadto za pomocą algorytmów obniżane były w wynikach wyszukiwania pozycje konkurentów (w niektórych przypadkach wyniki dotyczące konkurencji publikował dopiero na czwartej stronie wyników wyszukiwania). Porównywarka cenowa Googlea nie podlega natomiast ogólnym algorytmom wyszukiwania. W komunikacie prasowym ogłoszonym na stronach Komisji Europejskiej opublikowana została wypowiedź europejskiej komisarz Margrethe Vestager, odpowiedzialnej za politykę konkurencji, która stwierdziła, że Google ,,nadużywał (...) swojej pozycji jako dominującej wyszukiwarki na rynku wyszukiwarek, promując w wynikach wyszukiwania własną porównywarkę cenową i obniżając pozycję propozycji konkurentów. Postępowanie spółki Google jest nielegalne w świetle unijnych zasad ochrony konkurencji. Taki sposób postępowania odbiera innym przedsiębiorstwom możliwość konkurowania w oparciu o zalety i wprowadzania innowacji. A co najważniejsze odbiera europejskim konsumentom możliwość faktycznego porównywania usług i pełnego korzystania z innowacji."

Dość wysoka kara i groźba nałożenia kolejnej skłoniły Googlea do zmian w swoim serwisie Google Shopping (Google Zakupy). Wcześniej w reklamach produktowych można było znaleźć zdjęcie, nazwę produktu, cenę oraz nazwę sklepu. Teraz widoczny jest także napis ,,Przez: Google" (po kliknięciu w niego użytkownik jest przenoszony do serwisu Google Zakupy). W przypadku, gdy reklama będzie dotyczyła innej wyszukiwarki, nazwa Google zostanie zastąpiona inną nazwą - np. Homebook, jak na poniższym przykładzie:



Konkurenci nadal oskarżają Googlea o nielegalne działania

List otwarty, opublikowany 22 listopada 2018 roku, został podpisany przez kilkunastu szefów porównywarek cenowych - a więc bezpośrednią konkurencję Googlea. W liście, skierowanym do komisarz Margrethe Vestager, twierdzą, że dominacja Googlea na rynku wcale się nie skończyła mimo gigantycznej kary, nałożonej w zeszłym roku. Największy zarzut dotyczy stosowania aukcji. Jak twierdzą, rozwiązanie to sprawia, że Google - dzięki kreatywnej wewnętrznej księgowości - ma w zasadzie nieograniczoną możliwość przelicytowania swoich konkurentów. Efekt? Na szczycie wyników wyszukiwania nadal rzadko widywane są reklamy innych firm niż Google. Można się też przekonać o tym samemu - Google w zasadzie wygrywa każdą aukcję, a reklamy innej firmy - takie jak opublikowaliśmy powyżej - zdarzają się niezwykle rzadko.

Google na razie nie odniósł się do zarzutów swoich konkurentów, ale nie jest to nowość - po nałożeniu kary przez długi czas także na próżno czekaliśmy na oświadczenie. Ze zmianami Google czekał natomiast aż do ostatnich dni przed upływem ostatecznego terminu na wprowadzenie zmian. Można więc przypuszczać, że dopóki sprawą znów na poważnie nie zajmie się Komisja Europejska, w serwisie Google Zakupu (Google Shopping) nie należy spodziewać się zmian, w których Google będzie szedł na rękę innym firmom. 

Osoby zainteresowane treścią listu otwartego, mogą go przeczytać na stronie www.searchneutrality.org

Więcej o karze nałożonej na Googlea czytaj w naszym tekście: W Google Shopping szykują się poważne zmiany

Słowa kluczowe

  • google shopping
  • google zakupy

Najnowsze artykuły

Jak tworzyć reklamy elastyczne, które pomogą w sprzedaży?

Reklamodawcy będą teraz mieli nowe narzędzia, które pomogą im w tworzeniu i optymalizacji skutecznych reklam elastycznych w wyszukiwarce Google.

Reklamy typu Tylko połączenie z prawdziwymi nazwami firm

Reklamodawcy, którzy w swoich kampaniach Google Ads stosują reklamy tekstowe typu ,,Tylko połączenie", będą musieli podawać w reklamach prawdziwe nazwy swoich firm.

Rozszerzenia lokalizacji – co warto o nich wiedzieć?

Rozszerzenia lokalizacji są bardzo istotnym elementem reklam, który warto dodać do swojej kampanii. Oczywiście tylko w sytuacji, gdy sprzedaż jest prowadzona również w punkcie stacjonarnym.