Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Google na potęgę kasuje reklamy i zmienia zasady dla reklamodawców

18—03—2018

Google zabrał się za wielkie porządki w swojej sieci reklamowej - kasuje ponad 100 szkodliwych reklam na sekundę, blokuje też licznych wydawców. Na celowniku znalazły się m.in. reklamy wprowadzające użytkowników w błąd, kierujące do witryn ze złośliwym oprogramowaniem czy reklamy typu trick-to-click.

Na swoim blogu Google podsumował zeszłoroczne porządki w sieci reklamowej. Przedstawione przez amerykańską firmę liczby wydają się imponujące, zresztą sam Google chwali się, że „w ostatnim roku udało nam się szybciej i w większej skali niż kiedykolwiek wcześniej, usuwać oszustów z naszego ekosystemu reklamowego”. Sprawdźmy więc, w jaki sposób wygląda to w praktyce.

Miliardy szkodliwych reklam trafiły do kosza

W 2017 roku Google wyłączył 3,2 miliarda reklam, naruszających zasady reklamowe - oznacza to usuwanie ponad 100 reklam na sekundę. Na celowniku znalazły się materiały mylące odbiorców, wyłudzające informacje czy kierujące do podejrzanych witryn:

  • wyłączonych zostało 79 milionów reklam, które kierowały do witryn ze złośliwym oprogramowaniem,
  • usuniętych zostało 400 tys. niebezpiecznych stron,
  • zablokowanych zostało 66 milionów reklam typu trick-to-click oraz 48 milionów reklam, które kończyły się instalacją niechcianego oprogramowania.

Dodatkowo także Google wziął na celownik wydawców, którzy naruszali ich wytyczne - łącznie usuniętych zostało 320 tys. wydawców, zablokowanych zostało 90 tys. stron i 700 tys. aplikacji mobilnych. 

Nowe wytyczne dla reklamodawców

Firmy, którym zależy na prowadzeniu kampanii Google AdWords, także muszą wziąć pod uwagę nowe zasady. Kilka tygodni temu pojawiły się bowiem nowe wytyczne, dotyczące reklam nieuregulowanych lub spekulacyjnych produktów finansowych, takich jak opcje binarne, kryptowaluty, rynki walutowe i kontrakty na różnicę kursową. Nowe zasady i wytyczne dotyczą także hazardu (obejmują one pojawiające się ciągle nowe sposoby gry z przedmiotami o pozawirtualnej wartości, czyli cskins gambling) oraz obiektów rehabilitacyjnych.

Google chce uzdrowić świat reklamy

To nie pierwsze działania Google'a, które mają porządkować świat reklamy. Od jakiegoś czasu działa Coalition for Better Ads, czyli koalicja dużych reklamodawców oraz firm i podmiotów działających w branży marketingowej. Wśród nich znalazły się tak znane firmy jak Google, Facebook, Interactive Advertising Bureau (IAB – stowarzyszenie zrzeszającego podmioty z branży marketingu on-line), Axel Springer, Microsoft, News Media Alliance, Reuters, Procter & Gamble, The Washington Post czy Unilever.

Koalicja kilka miesięcy temu opublikowała wytyczne, dotyczące reklam wysokiej jakości. Do tego grona nie należą reklamy najczęściej irytujące internautów:

  • reklamy typu pop-up (Pop-up Ads),
  • reklamy, które zajmują na ekranie urządzenia więcej niż 30 proc. powierzchni (Ad Experience: Ad Density Higher Than 30%) – obojętnie czy są to płatne reklamy tekstowe, video czy graficzne,
  • animowane migające reklamy (Flashing Animated Ads),
  • reklamy video automatyczne odtwarzające dźwięk (Auto-playing Video Ads with Sound),
  • reklamy „odliczające” czas do jej zamknięcia (Prestitial Ads with Countdown),
  • reklamy zajmujące cały ekran i zmuszające użytkowników do scrollowania, zajmujące więcej niż 30 proc. strony (Full-screen Scrollover Ad),
  • duże reklamy znajdujące się przy krawędzi strony (Large Sticky Ads).

Przymiarki do blokowania tych reklam w przeglądarce Chrome trwały już od wiosny zeszłego roku, ale w połowie lutego 2018 roku stało się to już faktem. Na szczęście właścicielom stron nie grozi blokada. Google sprawdza bowiem takie kwestie jak układ i funkcjonowanie witryny, umieszczone treści oraz reklamy, które widzą użytkownicy. Jeśli podczas weryfikacji system wykryje nachalne reklamy, znajdą się na one na dwóch listach – oddzielnie dla wersji na komputery i oddzielnie dla wersji na urządzenia mobilne. W sytuacji, gdy w witrynie znajdą się naruszające zasady reklamy, można dokonać na stronie niezbędnych poprawek, a następnie przesłać ją do ponownej oceny. Na specjalnej stronie Google'a właściciele stron mogą też sprawdzić, czy reklamy w witrynie nie naruszają kryteriów, przygotowanych przez Better Ads Standards.

Podsumowanie

Choć takie działania jak kasowanie reklam czy blokowanie irytujących materiałów wydają się chwalebne i z pewnością mogą one poprawić komfort użytkowników internetu, to jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że będzie to Internet taki, jakiego chcą monopoliści. Widać to na przykładzie Coalition for Better Ads, która wskazuje, jakie reklamy można uznać za materiały wysokiej jakości - do tej właśnie koalicji należy Google, który czerpie miliardowe zyski dzięki swojemu systemowi reklamowemu AdWords. Nie da się więc ukryć, że amerykańska firma dba o komfort internautów, ale przy okazji (a może przede wszystkim) dba też o swoje interesy.

Więcej o tym w naszym artykule „W przeglądarce Chrome reklamy będą automatycznie blokowane”

Słowa kluczowe

  • google adwords
  • sem
  • google

Najnowsze artykuły

Jak tworzyć reklamy elastyczne, które pomogą w sprzedaży?

Reklamodawcy będą teraz mieli nowe narzędzia, które pomogą im w tworzeniu i optymalizacji skutecznych reklam elastycznych w wyszukiwarce Google.

Reklamy typu Tylko połączenie z prawdziwymi nazwami firm

Reklamodawcy, którzy w swoich kampaniach Google Ads stosują reklamy tekstowe typu ,,Tylko połączenie", będą musieli podawać w reklamach prawdziwe nazwy swoich firm.

Rozszerzenia lokalizacji – co warto o nich wiedzieć?

Rozszerzenia lokalizacji są bardzo istotnym elementem reklam, który warto dodać do swojej kampanii. Oczywiście tylko w sytuacji, gdy sprzedaż jest prowadzona również w punkcie stacjonarnym.