Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Agencja marketingu internetowego

Google szykuje się do śledzenia równoległego, ale ma już opóźnienia

29—04—2019

W ślad za kampaniami Google Ads w wyszukiwarce śledzenie równoległe ma zostać włączone też w kolejnych kampaniach - w sieci reklamowej (bannerowej) oraz kampaniach video na Youtubie. O ile w przypadku pierwszej z nich termin jest już znany, o tyle w przypadku kampanii video trochę będziemy musieli jeszcze poczekać na szybsze wczytywanie się stron docelowych.

Do włączenia śledzenia równoległego w kampaniach bannerowych można już odliczać dni (ma to nastąpić już 1 maja 2019 r., a po 31 lipca stanie się obowiązkowe), jednak w przypadku kampanii na Youtubie Google znów przesuwa termin. Na razie wiadomo tylko, że opcja ta ma zostać włączona dopiero za kilka miesięcy, ale dokładny termin nie jest jeszcze niestety znany.

Śledzenie równoległe jest już znane reklamodawcom Google Ads

Reklamodawcy Google Ads (AdWords) mieli już sporo czasu, by przyzwyczaić się do śledzenia równoległego, choć zarówno oni, jak i użytkownicy na pierwszy rzut oka będą mieli problemy z ustaleniem, co konkretnie zmieniło się w tym przypadku. Śledzenie równoległe jest bowiem funkcją niezwykle przydatną, ale odbywa się niejako ,,w tle" całego procesu przejścia do witryny - od momentu kliknięcia w reklamę do momentu wczytania się strony.

Przed wprowadzeniem tej opcji przekierowanie użytkownika mogło trochę trwać, co zwiększało ryzyko, że potencjalny klient po prostu zrezygnuje z wejścia na stronę. Śledzenie ma to ryzyko ograniczać, ponieważ maksymalnie skraca czas przejścia użytkownika na stronę. Potencjalny klient jest odsyłany od razu do strony docelowej, podczas gdy cały proces śledzenia (wczytanie tagu śledzenia kliknięć, wczytanie linku monitorującego i ewentualnych przekierowań) odbywa się niezależnie od samego przejścia na stronę.

Czasem zaledwie sekundy decydują o tym, czy potencjalny klient wejdzie na firmową stronę

Mimo, że cały opis brzmi dość niepozornie i w praktyce użytkownik i reklamodawca zyskują dosłownie sekundy, to czasem mogą one zadecydować nawet o tym, czy dojdzie do transakcji, czy nie. Jak podaje bowiem Google, aż 53 proc. użytkowników nie czeka na załadowanie się witryny, jeśli na pojawienie się zawartości strony będą czekali dłużej niż trzy sekundy, a zbyt długie oczekiwanie na wczytanie się strony może oznaczać straty sięgające nawet 20 proc.!

Śledzenie równoległe znane z kampanii Google Ads w wyszukiwarce

Śledzenie zostało wprowadzone na kontach reklamodawców już w październiku 2017 roku, ale wtedy jeszcze można je było ustawić opcjonalnie i tylko w przypadku dwóch kampanii: w sieci wyszukiwania oraz kampanii produktowych (znanych także jako Google Zakupy i Google Shopping). Od 1 maja śledzenie będzie dostępne także w przypadku kampanii w sieci reklamowej (czyli tzw. reklam bannerowych) - od tego dnia będzie jest można ustawić opcjonalnie, natomiast od 31 lipca 2019 roku rozwiązanie to stanie się już obowiązkowe. 

W przypadku kampanii video na Youtubie opcja ta miała zostać włączona w tym samym terminie co kampania w sieci reklamowej, lecz już teraz wiadomo, że dojdzie do opóźnień - śledzenie włączone zostanie dopiero ,,za kilka miesięcy" (jak podał w swoim lakonicznym komunikacie Google), jednak dokładny termin nie jest jeszcze znany.

Czytaj także: Śledzenie równoległe w końcu na wszystkich kontach AdWords


Słowa kluczowe

  • google ads
  • kampania bannerowa
  • śledzenie równoległe

Najnowsze artykuły

Google Ads tylko dla przedsiębiorców

Wprowadzone na początku tego roku zmiany w prawie europejskim doprowadziły do tego, że z kont reklamowych Google Ads mogą obecnie korzystać wyłącznie przedsiębiorcy.

Reklamy typu „Tylko połączenie” zyskają inny wygląd

Nazwa reklamowanej firmy wraz z nagłówkiem będą wyświetlane pod numerem telefonu, dodatkowo ikona słuchawki będzie nieco większych rozmiarów niż do tej pory.

Google Shopping: klienci ocenią produkt za pomocą zdjęć

Google dokłada kolejne nowości do kampanii produktowych - w reklamach Google Shopping będą umieszczane realne zdjęcia produktu, pochodzące od klientów.