Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Jak w Google Ads można kierować swoje reklamy?

Trwająca obecnie dyskusja nad popularnością aplikacji FaceApp stała się dla nas okazją do sprawdzenia, jakie dane może zbierać Google, by skutecznie i jak najbardziej precyzyjnie kierować reklamy potencjalnym klientom.

Zainteresowania, lokalizacja, płeć czy wiek – Google pozwala kierować swoje kampanie według różnych kryteriów i nie ma znaczenia, czy chodzi o kampanię w wyszukiwarce czy sieci reklamowej (tzw. kampanie bannerowe). Sprawdźmy więc, jakie dane są najczęściej wykorzystywane w kampaniach Google Ads i według jakich kryteriów można kierować swoje reklamy.

Nic nie jest za darmo  także treści w Internecie

Wbrew powszechnej opinii, Internet nie jest za darmo – użytkownicy płacą za treści albo swoim czasem albo (coraz częściej) swoimi danymi. Jak pisaliśmy ponad dwa lata temu w naszym artykule „Skąd firmy marketingowe wiedzą o nas tak dużo?”, istnieje kilka metod kierowania kampanii do odpowiednich grup odbiorców – można określić płeć odbiorcy, wiek, status rodzicielski (czyli oznaczyć, czy odbiorcy z grupy docelowej posiadają dzieci czy nie) oraz grupy zainteresowań. W jaki sposób dane trafią do różnych firm? Bardzo często podajemy je dobrowolnie, w zamian np. za odblokowanie części artykułu albo darmowe WiFi. Czasem nie trzeba podawać żadnych danych – wystarczy po prostu wejść na stronę, a informacje o zachowaniu użytkowników i tak zostaną wykorzystane w raportach Google Analytics czy Hotjara.

Kampanie Google Ads i wykorzystywanie danych

Kryteria, według których Google wykorzystuje dane w kampaniach, można podzielić na kilka grup, np.:

Na szczęście są też tematy tabu

Istnieje sporo kryteriów, dzięki którym można kierować swoje kampanie Google Ads. Mimo, że informacji o użytkownikach zbiera się i przetwarza coraz więcej (co słychać było także przy ostatniej dyskusji nad popularnością aplikacji FaceApp), to jednak nadal są pewne tematy tabu. Już ponad dwa lata temu pisaliśmy o tym, że w panelu Google Ads istnieje moduł umożliwiający kierowanie reklam do osób o konkretnych dochodach. W Polsce wciąż jest on jeszcze wyłączony, ponieważ mógłby wywołać dość duże kontrowersje. Kierowanie reklam do odpowiednio zamożnych osób jest jednak możliwe w Stanach Zjednoczonych, dlatego może być być tak, że rozwiązanie to nie ominie też Polski.

Ewa Truszkowska
                 

strateg biznesowy i marketingowy z wieloletnim doświadczeniem; pracowała przy największych kampaniach marketingowych w Polsce; członek Amercian Marketing Association; ukończyła certyfikowane szkolenia z zakresu strategii biznesowych w Darden School of Business na University of Virginia; ekspertka od prowadzenia kampanii Google Adwords; autorka licznych publikacji z zakresu marketingu; od kilku lat prowadzi poczytny blog marketingowy

Najnowsze artykuły

Google automatycznie usunie konwersje

Z kont Google Ads wkrótce znikną konwersje nieaktywne, czyli takie, które nie zarejestrowały żadnych danych od co najmniej 13 miesięcy. Na szczęście usunięte konwersje będzie można zmienić ponownie na aktywne.
czytaj

Czy otwarcie sklepów stacjonarnych zachwiało rynkiem e-commerce?

Home.pl sprawdził, czy odmrożenie gospodarki i otwarcie sklepów stacjonarnych w maju miało duży wpływ na zakupy w Internecie.
czytaj

Modyfikator dopasowania przybliżonego przechodzi do historii

Zmiany w typach dopasowań słów kluczowych w kampaniach Google Ads - wkrótce nie będzie już można ustawiać fraz z zastosowaniem modyfikatora dopasowania przybliżonego. Zmiany mają zostać wprowadzone pod koniec lipca.
czytaj
Pozostańmy w kontakcie
Zapisz się do newlettera
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.