Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Agencja marketingu internetowego

Wirtualna rzeczywistość na dobre zagościła na Facebooku

22—01—2019

– Druga połowa 2018 r. była dla reklam AR (czyli wirtualnej rzeczywistości – red.) obiecująca. Bardzo dobrze sobie radziły w feedzie facebookowym. Sprawdzało się to np. w branży beauty i mody, gdzie można było „przymierzyć” makijaż, okulary słoneczne, ubrania – powiedział Mark Rabkin, szef działu reklamy w Facebooku w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

O wprowadzeniu nowości pisaliśmy już w maju 2018 roku – podczas konferencji F8 Mark Zuckerberg, szef Facebooka potwierdził, że stosowanie efektów AR (czyli rozszerzonej rzeczywistości) zbliża się wielkimi krokami.

Jako pierwsze nowe możliwości przetestowały cztery duże firmy z czterech kompletnie różnych branż: ASUS (elektronika), KIA (motoryzacja), Nike (odzież i obuwie) oraz Sephora (branża kosmetyczna). Dzięki wirtualnej rzeczywistości ASUS mógł promować smartfony, KIA – jeden ze swoich modeli Stinger, Nike – buty sportowe, a Sephora – możliwość wypróbowania nowego makijażu. 

Do nich dołączyły kolejne firmy, m.in. Bobbi Brown, Michael Kors i Vogue. Efekty? Jak twierdzi Mark Rabkin, „w testach, które przeprowadziły Bobbi Brown, Michael Kors i Wayfair wyszło, że AR działa znacznie mocniej niż stosowane do tej pory reklamy tradycyjne – dużo częściej przekładają się na zakup i mają znacznie lepszą zapamiętywalność. Z reklamą Bobbi Brown ludzie spędzali po 61 sekund, przymierzając różne makijaże. Na urządzeniu mobilnym taki czas dla reklamy jest niewiarygodny!”. 

Na czym polega magia wirtualnej rzeczywistości?

Kupowanie w Internecie to niewątpliwie wygoda i oszczędność czasu – nie trzeba czekać na dzień wolny, by pobuszować po sklepach, a na wyciągnięcie ręki (a raczej „na jedno kliknięcie myszką”) mamy mnóstwo możliwości do wyboru – kosmetyków, elektroniki, ubrań, obuwia, itd. Problemem może być natomiast fakt, że nie można dotknąć produktu, nie można go przymierzyć i sprawdzić, czy pasuje do nas, do naszego mieszkania czy stylu życia. Wirtualna rzeczywistość może zapobiegać przynajmniej niektórym problemom – gdy użytkownik (a więc potencjalny klient) wchodzi na Messengera danej firmy, można go poprosić o włączenie jednym kliknięciem kamery. Dzięki temu na obrazie widoczne będą filtry i efekty AR dobrane do konkretnej firmy – potencjalni klienci mają więc przed oczami wizualizację konkretnego produktu i nie muszą go fizycznie posiadać, by go ocenić – nadaje się, czy nie nadaje? Zyskują więc wszyscy – także same firmy, które minimalizują w ten sposób ryzyko zwrotu zakupionego produktu.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy firma Bobbi Brown promowała swoje kosmetyki, a firma Michael Kors – nowe okulary słoneczne. Firma Wayfair zeskanowała w trójwymiarze dużą część swojego katalogu, dzięki czemu potencjalni klienci mogą sprawdzić, jak meble z oferty prezentowały się będą w konkretnym pomieszczeniu.

Wirtualną rzeczywistość czekają też zmiany

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Mark Rabkin zapowiedział kilka zmian – przede wszystkim dalsze wdrażanie funkcji automatycznych, z których obecnie mogą korzystać tylko niektóre firmy, biorące udział w pilotażowym programie. „Teraz, żeby reklama AR zadziałała, trzeba zbudować system, który wie, jak wygląda twój makijaż, albo jeśli sprzedajesz meble, musisz zeskanować w 3D cały katalog. Staramy się to maksymalnie uprościć i ułatwić dla reklamodawców. Mam nadzieję, że AR trafi do wszystkich formatów reklamowych” – powiedział.

Czytelnicy, zainteresowani całym wywiadem, mogą przeczytać go na portalu Wyborcza.pl

Czytaj także: Nowa wersja Messengera - także z nowościami dla reklamodawców

Słowa kluczowe

  • facebook
  • VR
  • wirtualna rzeczywistość

Najnowsze artykuły

Płatności na Facebooku z dodatkowym uwierzytelnieniem

Na Facebooku płacisz okazjonalnie kartą kredytową, debetową lub za pomocą przedpłaty? Od 14 września musisz być przygotowany na dodatkowe działania uwierzytelniające płatność

Facebook ukryje polubienia postów?

Facebook testuje nowe rozwiązanie - chce ukryć liczbę polubień postu. Liczbę popularnych ,,lajków" będzie widział tylko autor postu, dla osób ,,z zewnątrz" ma być ona niewidoczna.

Algorytmy Googlea wezmą pod uwagę wyniki sezonowe

W kampaniach Google Ads w sieci wyszukiwania i w sieci reklamowej będzie można teraz stosować korekty sezonowe, np. podczas wyprzedaży czy promocji.