Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Awaria Facebooka to przestroga dla firm

Kilkugodzinna awaria Facebooka i serwisów z nim powiązanych udowodniła, że w działaniach promocyjnych nie można się ograniczać wyłącznie do mediów społecznościowych.

Minęło zaledwie kilka tygodni od momentu, gdy w naszym tekście ,,Dlaczego warto zainwestować w swoją stronę internetową?" przekonywaliśmy do inwestowania w swoją firmową witrynę. Pisaliśmy wtedy:

Obecność w sieci jest dziś oczywista, jednak wiele firm decyduje się na korzystanie z gotowych rozwiązań, takich jak wizytówki na branżowych stronach internetowych czy konta w mediach społecznościowych (a szczególnie na Facebooku). Uważni Czytelnicy naszego bloga wiedzą jednak, że od samego początku działamy zgodnie z zasadą „buduj na własnej ziemi”, co w praktyce oznacza korzystanie przede wszystkim ze swoich narzędzi - takich jak strona internetowa. Zbudowanie własnej firmowej witryny to znacznie większy wysiłek (i wydatek) niż założenie i uruchomienie konta na Facebooku, ale z naszych doświadczeń wynika, że jest on także bardziej opłacalny i w dłuższej perspektywie przynosi o wiele więcej korzyści niż korzystanie z innych rozwiązań.

Słowa te okazały się prorocze miesiąc później - na początku października poważna kilkugodzinna awaria dotknęła Facebooka i serwisy z nim powiązane, w tym m.in. Instagrama i WhatsAppa. Przez kilka godzin serwisy i aplikacje po prostu przestały działać. I z jednej strony możemy oczywiście skwitować to żartem, że przez ten czas nie było możliwości kontaktu z przyjaciółmi czy nie mogliśmy wysyłać zabawnych memów, ale jeśli ktoś swój biznes opiera wyłącznie na profilach firmowych uruchomionych na tych kanałach, to sprawa jest już znacznie poważniejsza. Tacy użytkownicy przez kilka godzin nie mieli w ogóle dostępu do materiałów umieszczonych na firmowych profilach, nie mieli też możliwości kontaktu ze swoimi klientami - przez kilka godzin, gdy trwała awaria, ich działalność przestała istnieć w Internecie.

Jeśli więc w swojej działalności biznesowej stawiasz wyłącznie na media społecznościowe, to awaria Facebooka może być sygnałem do tego, by to zmienić jak najszybciej.

Kanały promocji wzajemnie mogą się uzupełniać

Ale uzależnienie swoich działań promocyjnych wyłącznie od jednego narzędzia, to nie tylko samo zagrożenie awarii - to także ryzyko utraty dojścia do swoich klientów także innymi kanałami. Klientów można dziś poszukać w różnych miejscach, a im większa liczba tzw. touchpointów (czyli punktów kontaktowych z marką), tym lepiej dla rozpoznawalności firmy czy produktu. Jakiś czas temu Google w jednym ze swoich raportów pokazał, jak złożona może być ścieżka od momentu pojawienia się potrzeby zakupowej do momentu finalizacji zakupu - zaczyna się bowiem od wyszukiwania w Internecie (w wyszukiwarce, na stronach producentów czy w porównywarkach cenowych), następnie użytkownicy często trafiają do sklepów stacjonarnych, konsultują swój wybór z innymi osobami (rodziną, znajomymi czy pracownikami call center), by ostatecznie dokonać zakupu... w Internecie

Widać więc jak na dłoni, że nie warto rezygnować z jednego kanału promocji na rzecz tego drugiego. Oczywiście, część działań będzie z założenia skuteczniejsza niż inne, np. kampanie Google Ads, dzięki którym oferta jest wysoko widoczna wśród innych wyników wyszukiwania, będzie skuteczniejsza niż np. kampania wizerunkowa na Instagramie, gdzie bardzo często użytkownicy jeszcze nie są na etapie poszukiwania konkretnego produktu - potrzeby zakupowej jeszcze więc nie ma, tak jak to jest w przypadku etapu poszukiwań w wyszukiwarce. Natomiast nie oznacza to, że trzeba od razu skreślać tego przykładowego Instagrama - wręcz przeciwnie, każde z narzędzi może być uzupełnieniem pozostałych.

O wynikach badań czytaj więcej w artykule ,,Droga klienta do Twojego sklepu może być długa i kręta".

Ewa Truszkowska
                 

strateg biznesowy i marketingowy z wieloletnim doświadczeniem; pracowała przy największych kampaniach marketingowych w Polsce; członek Amercian Marketing Association; ukończyła certyfikowane szkolenia z zakresu strategii biznesowych w Darden School of Business na University of Virginia; ekspertka od prowadzenia kampanii Google Adwords; autorka licznych publikacji z zakresu marketingu; od kilku lat prowadzi poczytny blog marketingowy

Najnowsze artykuły

Jak dodać listy odbiorców do kampanii Performance Max?

Jeszcze w lipcu Google przekształcił wszystkie inteligentne kampanie produktowe w kampanie Performance Max, łączące w sobie wszystkie typy kampanii dostępne w Google Ads. W jaki sposób można dodać do nich listy odbiorców?
czytaj

Google rezygnuje z inteligentnych kampanii produktowych

Do końca września wszystkie inteligentne kampanie produktowe zostaną automatycznie przekształcone w kampanie Performance Max. Co ta zmiana oznacza dla reklamodawców?
czytaj

Nowy typ kampanii w Google Ads - Performance Max

Kampanie Performance Max to nowy typ kampanii dostępny w Google Ads od listopada. Jak działają kampanie Performance Max i czy warto je wypróbować?
czytaj
Pozostańmy w kontakcie
Zapisz się do newlettera
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.