Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Firmowe posty nadal będą widoczne na stronie głównej Facebooka

06—03—2018

Facebook porzucił swoje plany umieszczania nowości z firmowych stron na oddzielnym kanale.

Informacja, którą kilka dni temu podał Facebook na swoim blogu („News Feed FYI: Ending the Explore Feed Test”), to z pewnością dobre wieści dla właścicieli kont firmowych. Przez kilka miesięcy istniało bowiem spore ryzyko, że nowości z firmowych stron nie będą widoczne w news-feedzie, który jest widoczny od razu po zalogowaniu. Po trwającym kilka miesięcy eksperymencie Facebook zrezygnował z wprowadzania nowości, uznając, że wystarczą niedawno wprowadzone zmiany w algorytmie, które premiują posty rodziny i znajomych.

Testowanie nowości na Facebooku trwało kilka miesięcy

W październiku 2017 roku w sześciu krajach (w Sri Lance, Boliwii, Serbii, Słowacji, Gwatemali i Kambodży) Facebook wprowadził dwa oddzielne kanały - w jednym z nich widoczne były wyłącznie posty rodziny i znajomych, a w drugim - posty z polubionych stron. Jak tłumaczył Facebook, eksperyment ten był odpowiedzią na oczekiwania użytkowników, którzy chcieli widzieć u siebie więcej informacji od rodziny i swoich znajomych. Dodatkowo także w nowej zakładce Explore Feed użytkownicy mogli znaleźć treści, które potencjalnie mogą im się spodobać.

Teraz, po niespełna sześciu miesiącach, widać, że nowe rozwiązanie nie zdało egzaminu. W ankietach użytkownicy odpowiedzieli, że nie są zadowoleni z nowości, na dodatek dwa oddzielne kanały nie ułatwiły im nawiązania relacji z rodziną i przyjaciółmi - choć takie było założenie eksperymentu. Facebook zrezygnował także z Explore Feed, uznając, że „nie jest on skutecznym sposobem odkrywania nowych treści”.

Firmowe konta na Facebooku mimo to czeka rewolucja

Rezygnacja z dwóch kanałów nie oznacza jednak, że nic się nie musi zmienić w prowadzeniu firmowych kont. Facebook nie zrezygnował bowiem z innej swojej nowości - dzięki systemom samouczącym się, o uwagę użytkowników i wysoką pozycję postów należy teraz walczyć nie sztucznym budowaniem zasięgów strony, tylko wartościowymi treściami. W praktyce oznacza to, że:

  • posty znajomych i rodziny mają obecnie pierwszeństwo przed postami z polubionych stron (np. firmowych); szanse na wysokie pozycje mają również te treści, które służą społecznym relacjom, czyli np. generują rozmowy między użytkownikami; są to np. transmisje na żywo (średnio wywołują sześć razy więcej interakcji niż zwykłe filmy), dyskusje w grupach, informacje od lokalnych firm (także o lokalnych wydarzeniach) czy wiadomości;
  • słabszymi pozycjami karani są natomiast właściciele stron, którzy liczą na sztuczne budowanie zasięgów, np. poprzez zachęcenie do głosowania za pomocą różnych reakcji, a ponadto nachalne zachęcanie do polubienia czy udostępnienia danego postu.

Podsumowanie

Rezygnacja z eksperymentu to dla właścicieli stron bardzo dobra wiadomość. Gdyby takie zmiany zostały wprowadzone i informacje byłyby widoczne w oddzielnej sekcji, to istniało spore ryzyko, że duża grupa użytkowników mogłaby tam po prostu nie zaglądać. Czym innym jest bowiem przewijanie ekranu, które umożliwia mimochodem zerknięcie na nowości stron, a czym innym - dokonanie dodatkowego wysiłku, czyli najpierw poszukanie nowej sekcji, a potem jeszcze kliknięcie i przebijanie się przez gąszcz firmowych postów.

Nie oznacza to jednak, że twórcy stron, którzy liczą np. na sztuczne budowanie zasięgów, mogą spać spokojnie. Jak już pisaliśmy wcześniej, teraz pierwszeństwo mają mieć treści wysokiej jakości oraz posty rodziny i znajomych. Od kilku tygodni zmiany są już zresztą widoczne na Facebooku, o czym przekonali się także właściciele stron, notując ostatnio znaczne spadki zasięgów.

Czytaj także: „Lajki na Facebooku tracą na znaczeniu” oraz „Duża zmiana dla właścicieli stron na Facebooku”.

Słowa kluczowe

  • Facebook
  • news-feed

Najnowsze artykuły

Reklamy typu Tylko połączenie z prawdziwymi nazwami firm

Reklamodawcy, którzy w swoich kampaniach Google Ads stosują reklamy tekstowe typu ,,Tylko połączenie", będą musieli podawać w reklamach prawdziwe nazwy swoich firm.

Koniec geoblokowania w handlu internetowym

3 grudnia zaczęło obowiązywać nowe unijne prawo znoszące tzw. geoblokowanie w e-commerce. Co to oznacza dla sklepów sprzedających swoje produkty w sieci?

Nowe bloki reklamowe pojawią się na Youtubie?

Google chce sprawdzić, jaką skuteczność będą miały reklamy video emitowane przed filmem na Youtubie jedna po drugiej.