Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Agencja marketingu internetowego

Używasz nazwy konkurencji w kampanii Google Ads? Lepiej z tego zrezygnuj

17—06—2019

Nie tylko nie można można używać nazwy konkurencji w reklamach Google Ads, ale także dobierać ich do grona słów kluczowych, na które ta reklama się wyświetla. Jeśli zrobią to za nas algorytmy Google, należy dodać nazwę konkurencji do fraz wykluczających – uznał Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

„Użycie nazwy konkurencyjnego sklepu internetowego w reklamie Google Ads i przekierowanie w ten sposób jego klientów na swoją stronę stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. I to nawet wtedy, gdy sam reklamodawca nie wybrał tego słowa kluczowego, tylko skorzystał z automatycznych podpowiedzi wyszukiwarki. W momencie, gdy zgłasza się do niego właściciel sklepu działający pod sporną nazwą, powinien wykluczyć dane słowo z wyników wyszukiwań kontekstowych” – uznał Sąd Okręgowy w Rzeszowie. O sprawie napisali dziennikarze „Gazety Prawnej” (w artykule „Nie można podszywać się pod konkurencję w Google”).

O jakie frazy toczył się spór?

Sprawa, o którą toczył się spór, dotyczył sklepu internetowego, oferującego wyposażenie gabinetów kosmetycznych (w tym urządzeń i artykułów). Na to, że konkurencja promuje się na frazy związane z nazwą sklepu, właścicielowi zwrócił uwagę jeden z klientów. Na początku właściciel próbował załatwić sprawę polubownie, jednak nie doczekał się żadnej reakcji – dlatego zdecydował się oddać sprawę do sądu.

Pozwani tłumaczyli, że to nie oni dodali nazwę konkurencyjnego sklepu do grupy reklam i prawdopodobnie jest to kwestia algorytmów Google. Z drugiej jednak strony – i to okazało się dla sądu najważniejsze – pozwani nie dodali nazwy konkurencyjnego sklepu do słów wykluczających (dzięki czemu ich reklama na daną frazę na pewno by się więcej nie wyświetlała). Sprawa zakończyła się wyrokiem skazującym – publikacją przeprosin i zobowiązaniem wpłaty 5 tys. zł na wybraną fundację.

O całej sprawie można przeczytać tutaj.

Spór o użycie nazw konkurencji toczy się od dawna

Rozważania o użycie w kampaniach Google Ads nazwy konkurencji toczą się już od dawna (zresztą także na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”). Jak już pisaliśmy na naszym blogu ponad dwa lata temu, należy w takim wypadku odróżnić dwie kwestie:

  • użycie nazw własnych w treści reklam Google Ads,
  • dodanie nazw konkurencji do grona słów kluczowych, na które reklama się wyświetla.

Ten pierwszy przypadek nie powinien mieć w ogóle miejsca, szczególnie jeśli nazwa konkurencji zastrzeżona jest w Urzędzie Patentowym jako znak towarowy. W tym drugim przypadku sprawa już nie była tak jednoznaczna – osiem lat temu europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem, że można posługiwać się cudzym znakiem towarowym, jednak tylko pod warunkiem, że jest to zgodne z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu. Sprawa dotyczyła wtedy sporu pomiędzy firmami Marks&Spencer PLC oraz Interflora Inc.

Czytaj więcej: Gdy konkurencja używa nazwy firmy w kampanii Google AdWords

Podsumowanie

Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie porusza dwie ważne kwestie dla wszystkich reklamodawców. Przede wszystkim – należy być mocno ostrożnym w dobieraniu do kampanii fraz, zawierających nazwy konkurencji. Tak jak pisaliśmy już wcześniej, najlepszym rozwiązaniem będzie walka o jak najwyższy Wynik Jakości w swojej kampanii, co pomaga w osiągnięciu wysokiej pozycji wśród innych reklam Google Ads. 

Omawiany w artykule przypadek z Rzeszowa pokazuje jednak, że nie zawsze do końca „winny” musi być inny reklamodawca – tutaj wszak najwięcej miały „zawinić” algorytmy Google. W takim wypadku, by nie zostać nieprzyjemnie zaskoczonym pismem od prawnika, ważne jest ciągłe sprawdzanie słów kluczowych, na jakie nasza reklama się wyświetla i w odpowiednim momencie dodać je po prostu do grona fraz wykluczających.

Czytaj także: 20 unikalnych porad, które pomogą Ci w optymalizacji kampanii AdWords

Słowa kluczowe

  • słowa kluczowe
  • google ads
  • reklama tekstowa

Najnowsze artykuły

Google Ads tylko dla przedsiębiorców

Wprowadzone na początku tego roku zmiany w prawie europejskim doprowadziły do tego, że z kont reklamowych Google Ads mogą obecnie korzystać wyłącznie przedsiębiorcy.

Reklamy typu „Tylko połączenie” zyskają inny wygląd

Nazwa reklamowanej firmy wraz z nagłówkiem będą wyświetlane pod numerem telefonu, dodatkowo ikona słuchawki będzie nieco większych rozmiarów niż do tej pory.

Google Shopping: klienci ocenią produkt za pomocą zdjęć

Google dokłada kolejne nowości do kampanii produktowych - w reklamach Google Shopping będą umieszczane realne zdjęcia produktu, pochodzące od klientów.