Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać więcej

kontakt@adpresso.pl

61 6700393

ul. Dąbrowskiego 29 biuro 3, 60-840 Poznań

Eksperci od skutecznych kampanii Google Adwords

Google chce przejąć kontrolę nad prowadzeniem kampanii Ads (AdWords)

25—01—2019

Część reklamodawców otrzymała kilka dni temu alarmującą wiadomość – Google deklaruje prowadzenie kampanii w imieniu reklamodawcy. Na szczęście, funkcję można wyłączyć, jednak najlepiej zrobić to w określonym terminie.

Automatyzacja kampanii Google Ads do tej pory następowała raczej małymi krokami – po prostu Google wprowadzało nowe rozwiązania, które w kampaniach ustawiane były domyślnie. Teraz jednak Google poszedł krok dalej – nie zaproponował automatyzacji kolejnej funkcji, tylko zadeklarował zarządzanie kampaniami w imieniu reklamodawców – tak, by ci „mogli skupić się na biznesie”. Na szczęście, są i dobre wiadomości – na razie ta opcja nie jest dostępna u wszystkich reklamodawców (zainteresowani dostali informację na e-maila), na dodatek można z tego rozwiązania zrezygnować i to jeszcze zanim Google weźmie nasze kampanie w swoje ręce.

Google chce samodzielnie wprowadzać zmiany w kampaniach

Kilka dni temu, o czym poinformował branżowy portal Search Engine Land, do wybranych skrzynek trafił dość zaskakujący e-mail - o możliwych zmianach w kampaniach. Google chce dać reklamodawcom możliwość skoncentrowania się na swoim biznesie bez konieczności martwienia się o prowadzenie kampanii - tym ma się zająć sam Google. Czego w praktyce można się spodziewać? Zmiany mogą dotyczyć w zasadzie każdego aspektu prowadzenia kampanii czy ustawienia struktury konta – od zmian w grupach reklam, przez modyfikację słów kluczowych i dostosowanie stawek za kliknięcie, aż po edycję treści reklam. To algorytmy Google mają decydować, jakie zmiany w danym momencie będą dla kampanii najlepsze.

Z nowej funkcji najlepiej zrezygnować w ciągu 7 dni. Później też to będzie można zrobić, ale trzeba pamiętać, że po upływie tego terminu Google zacznie samodzielnie wprowadzać zmiany na koncie – lepiej więc pilnować kalendarza, by uniknąć takich niespodzianek.

Stopniowa automatyzacja kampanii Google Ads już trwa

Do tej pory automatyzacja kampanii Google Ads prowadzona była raczej metodą małych kroków. Wymuszało to niestety na reklamodawcach stałą czujność, ponieważ każdego dnia można się było spodziewać nowego rozwiązania, a czasem – przy ustawianiu nowej kampanii – można się było natknąć na domyślnie ustawiane nowe funkcje. Przykłady można mnożyć:

  • rozszerzenia automatyczne w reklamach tekstowych, czyli dodawane przez Googla dodatkowe treści, na które reklamodawca nie ma wpływu; co więcej – o ich włączeniu Google nawet nie informuje;
  • strategie stawek za kliknięcie – reklamodawcy mają do wyboru osiem strategii, w większości z nich ceny za kliknięcie ustala sam Google, biorąc pod uwagę cel reklamodawcy;
  • nowe konwersje na koncie – nowe konwersje pojawiły się pół roku temu na kontach, połączonych z Google Moja Firma; konwersji tych nie można usunąć, można natomiast zmienić ich domyślnie ustawienia;
  • elastyczne reklamy graficzne i tekstowe, które tworzy sam Google z udostępnionych mu materiałów (tekstów czy grafik); w ten sposób reklamodawca do końca nie ma pewności, jak będzie wyglądała reklama, która wyświetlona będzie docelowo na stronie;
  • wybór typu kampanii pod kątem celu biznesowego – przed ustawieniem kampanii reklamodawca musi wybrać jeden z celów biznesowych (np. zwiększenie sprzedaży, zwiększenie ruchu na stronie, itp); do niego Google automatycznie wybiera typy kampanii.

Podsumowanie

Wszystkich rozwiązań, które proponuje w ostatnim czasie Google, oczywiście nie negujemy. Warto jednak pamiętać, że Google argumentami o ułatwieniu prowadzenia kampanii chce przekonać mniej doświadczonych reklamodawców, że prowadzenie kampanii jest na tyle proste, że bez problemu można je ustawić i prowadzić samodzielnie, z ewentualnym wsparciem konsultantów Google. Tymczasem, jak w każdej działającej na rynku firmie, wszystkie rozwiązania i nowości służą przede wszystkim Google i realizacji jego strategii biznesowej – i nie zawsze muszą być to rozwiązania korzystne dla reklamodawców. Czasem może być wręcz przeciwnie i zdanie się zupełnie na algorytmy Google może oznaczać marnowanie budżetu na niepotrzebne kliknięcia.

W tym wypadku na szczęście reklamodawcy mogą w ciągu 7 dni odmówić wsparcia od Google – wtedy funkcja w ogóle nie zostanie na koncie uruchomiona. Dlatego w najbliższym czasie radzimy uważnie sprawdzać skrzynki Gmail, powiązane są z danym kontem Google Ads i wypatrywać wiadomości z tytułem „Zajmiemy się Twoimi kampaniami, abyś Ty mógł skoncentrować się na swojej firmie”. Dzięki temu nowe rozwiązanie nas nie zaskoczy. 

Artykuł o wiadomości można przeczytać tutaj. Czytaj także nasz artykuł: Google AdWords a rozwój sztucznej inteligencji

Słowa kluczowe

  • google ads
  • sem
  • gmail

Najnowsze artykuły

Jak dodać słowa kluczowe do istniejącej kampanii w nowym planerze słów kluczowych?

Nowa wersja planera słów kluczowych nieco ułatwiła proces dodawania fraz do istniejącej kampanii. Nadal jest to jednak nieintuicyjne i czasochłonne.

Czy reklamy Google Ads na dobre wkroczą do Map Googlea?

Choć lokalne reklamy Google Ads już dziś są widoczne w Mapach Googlea, to jednak na razie są to raczej nieliczne przypadki. Czy wkrótce się to zmieni?

Jak Facebook wykorzystuje dane osobowe?

Facebook musi teraz podawać więcej szczegółowych informacji o tym, w jaki sposób wykorzystuje dane osobowe użytkowników - w tym do sprzedaży ukierunkowanych reklam.