
Zastanawiasz się, dlaczego Twoje konwersje w Google Ads nie pokrywają się z rzeczywistością? Nawet dobrze ustawiona kampania może przynosić błędne dane, jeśli konwersje nie są mierzone poprawnie. Poznaj 4 najczęstsze błędy, które powodują zafałszowanie wyników, i dowiedz się, jak ich uniknąć, by nie tracić klientów ani budżetu.
Jedną z największych zalet reklam Google Ads jest możliwość dokładnego mierzenia efektów działań marketingowych. Dzięki temu wiemy, które reklamy i słowa kluczowe generują sprzedaż, zapytania czy inne pożądane działania na stronie. Niestety, błędy w ustawieniach konwersji to jeden z najczęstszych problemów, jakie widzimy podczas audytów kont w naszej agencji Adpresso. W tym artykule pokazuję cztery najczęstsze błędy w mierzeniu konwersji w Google Ads, które mogą powodować, że Twoje kampanie nie działają tak skutecznie, jak mogłyby — a czasem nawet optymalizują się „na ślepo”.
Konwersja to działanie użytkownika, które jest pożądane z punktu widzenia Twojej firmy – czyli coś, co przybliża Cię do realizacji celu biznesowego. W sklepie internetowym konwersją może być zakup produktu, dodanie do koszyka, zapisanie się do newslettera lub obejrzenie filmu produktowego. W firmach usługowych najczęściej mierzy się:
➡️ wysłanie formularza kontaktowego,
➡️ kliknięcie w numer telefonu,
➡️ wysłanie wiadomości e-mail,
➡️ pobranie oferty, katalogu lub e-booka.
Mierzenie konwersji pozwala nie tylko ocenić skuteczność reklamy, ale też automatycznie optymalizować kampanię – Google uczy się, które słowa kluczowe, grupy reklam i kreacje najczęściej prowadzą do pożądanego działania.
To zdecydowanie najczęstszy błąd. Wielu przedsiębiorców skupia się wyłącznie na tym, by „mieć zliczoną konwersję” – nawet jeśli przez to użytkownikom trudniej jest się z firmą skontaktować.
Przykład? Firma ukrywa numer telefonu pod przyciskiem „Pokaż numer”, żeby każde kliknięcie liczyło się jako konwersja. Efekt? Mniej telefonów. Część osób po prostu rezygnuje z kontaktu, bo nie chce klikać lub nie widzi numeru od razu.
Podobnie bywa z formularzami kontaktowymi – niektórzy usuwają adres e-mail ze strony, by użytkownik musiał wypełnić formularz (bo tylko jego wysłanie jest zliczane jako konwersja). To błąd. Celem reklamy jest doprowadzenie do realnego kontaktu lub sprzedaży, nie tylko do odnotowania konwersji w systemie.
👉 Wskazówka: Nie utrudniaj kontaktu w imię pomiaru. Lepiej mieć mniej danych, ale więcej realnych klientów.
Drugi bardzo częsty błąd. W panelu Google Ads ktoś tworzy nową konwersję, nadaje jej nazwę, ustawia parametry – i myśli, że wszystko działa. Tymczasem na stronie nie został wdrożony żaden tag, który umożliwiłby mierzenie danego zdarzenia, więc dane w ogóle nie spływają.
Aby konwersja faktycznie się zliczała, na stronie musi być prawidłowo zainstalowany kod śledzenia. Obecnie można go dodać na dwa sposoby:
1️⃣ Za pomocą tagu Google (Google Tag, dawniej globalny tag witryny gtag.js)
2️⃣ Poprzez integrację z Google Analytics 4
👉 Wskazówka: Użyj narzędzia Google Tag Assistant, aby sprawdzić, czy tag konwersji działa prawidłowo.
Google mocno promuje automatyczne strategie ustalania stawek – zwłaszcza „Maksymalizuj liczbę konwersji” lub „Maksymalizuj wartość konwersji”. Jednak te strategie potrzebują danych, żeby działały skutecznie.
Zbyt często widzimy sytuację, w której ktoś ustawia kampanię, dodaje jedną konwersję i od razu przełącza strategię na „Maksymalizuj liczbę konwersji”. Efekt? System nie ma wystarczającej ilości danych, żeby się „nauczyć”, i wydaje budżet w sposób przypadkowy.
👉 Wskazówka: Strategię ustalania stawek skoncentrowaną na konwersjach ustaw dopiero wtedy, gdy w kampanii zbierzesz minimum 30 konwersji w ciągu 30 dni. Do tego czasu lepiej pozostać przy strategiach nakierowanych na pozyskiwanie ruchu na stronie (kliknięć).
Na koncie Google Ads możesz mieć ustawionych wiele różnych konwersji – np.
➡️ pobranie e-booka,
➡️ wypełnienie formularza kontaktowego,
➡️ kliknięcie w numer telefonu,
➡️ wyznaczenie trasy w Mapach Google.
Google potrafi automatycznie tworzyć niektóre z nich, nawet jeśli ich nie potrzebujesz. Jeśli w kampanii promującej konsultację Google optymalizuje stawki pod „kliknięcia w mapę”, to nic dziwnego, że kampania nie przynosi zapisów na spotkania.
👉 Wskazówka: Zawsze sprawdzaj w ustawieniach kampanii, która konwersja jest celem optymalizacji. W razie potrzeby wybierz tylko tę, która faktycznie odpowiada Twojemu celowi biznesowemu. Pamiętaj, że każda konwersja ustawiona jako „główne działanie”, będzie domyślnym celem każdej kampanii na koncie Google Ads.
Aby mieć pewność, że wszystko działa poprawnie:
Mierzenie konwersji jest obecnie w niezbędne do prowadzenia skutecznych kampanii Google Ads. Zadziała jednak tylko wtedy, gdy jest prawidłowo wdrożone. Pamiętaj o tym, aby:
🔹 Nie utrudniać klientowi kontaktu tylko po to, by zliczyć konwersję.
🔹 Zadbać o poprawne wdrożenie tagów.
🔹 Nie wybierać strategii na „Maksymalizuj liczbę konwersji” (lub „Maksymalizuj wartość konwersji”) bez danych.
🔹 Upewnij się, że kampania optymalizuje się pod kątem właściwego celu.
Dzięki tym zasadom Twoje kampanie będą nie tylko bardziej skuteczne, ale też realnie przełożą się na wzrost liczby klientów.
W Adpresso od ponad 14 lat pomagamy firmom prowadzić skuteczne kampanie Google Ads. W ramach audytu kampanii Google Ads sprawdzimy, czy Twoje konwersje są skonfigurowane poprawnie i pokażemy, jak zoptymalizować kampanie, żeby faktycznie przynosiły klientów.
👉 Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej: adpresso.pl/kontakt.
Nie. Google Ads nie zlicza konwersji automatycznie — nawet jeśli reklama działa i prowadzi ruch na stronę. Aby system mógł mierzyć działania użytkowników (np. zakup, wypełnienie formularza czy kliknięcie w numer telefonu), musisz wdrożyć tag konwersji lub zaimportować konwersję z Google Analytics 4.
Bez tego dane o konwersjach po prostu nie trafią do Twojego konta.
W Google Analytics 4 każde działanie użytkownika (np. wyświetlenie strony, kliknięcie, odtworzenie wideo) to zdarzenie. Zdarzenia szczególnie ważne dla Twojego biznesu możesz oznaczyć jako konwersje – czyli takie, które chcesz później analizować i importować do Google Ads.
W skrócie:
➡️ zdarzenie = każde działanie użytkownika,
➡️ konwersja = zdarzenie, które jest celem Twojej kampanii.
Najprościej – użyj narzędzia Google Tag Assistant (np. jakko rozszerzenia do przeglądarki Chrome) lub trybu podglądu w menedżerze tagów Google.
Po kliknięciu w przycisk, wysłaniu formularza lub innym działaniu, które ma być konwersją, w podglądzie powinna pojawić się informacja o wywołaniu zdarzenia.
Regularnie – minimum raz w miesiącu, a najlepiej po każdej większej zmianie na stronie (np. przebudowie formularza, nowym layoucie, zmianie CMS). Często po zmianach na stronie tagi przestają działać, bo usunięto lub przeniesiono fragment kodu. Dlatego kontrola poprawnego zliczania konwersji to jeden z elementów stałej optymalizacji konta Google Ads.
Tak – i to na dwa sposoby:
➡️ Z poziomu rozszerzenia połączeń (kliknięcia w numer telefonu w samej reklamie),
➡️ Na stronie internetowej – jeśli użytkownik kliknie w numer telefonu widoczny na stronie za pomocą tagu.
💡 Wskazówka eksperta
Jeśli prowadzisz kampanie lokalne lub promujesz usługi, warto mierzyć również tzw. mikrokonwersje — np. kliknięcia w przycisk „Zadzwoń” czy przejścia na podstronę „Kontakt”. Pomagają one analizować zachowania użytkowników i optymalizować kampanie nawet wtedy, gdy finalnie sprzedaż dokonuje się offline.
strateg biznesowy i marketingowy z wieloletnim doświadczeniem; pracowała przy największych kampaniach marketingowych w Polsce; członek Amercian Marketing Association; ukończyła certyfikowane szkolenia z zakresu strategii biznesowych w Darden School of Business na University of Virginia; ekspertka od prowadzenia kampanii Google Adwords; autorka licznych publikacji z zakresu marketingu; od kilku lat prowadzi poczytny blog marketingowy

